Miesiąc temu pisałem o zapowiedzi nowej wersji Opery, tym razem z numerem 11, która miała zyskać nową funkcjonalność - mianowicie znane z Firefoksa, Chrome'a i Safari rozszerzenia. Testowa wersja przeglądarki jest już dostępna od 21 października, a dzisiaj pojawiła się pierwsza odsłona beta. Trzeba przyznać, że jeśli wszystko będzie szło, jak do tej pory, Opera może okazać się bardzo silnym konkurentem dla używanego przeze mnie Chrome'a.
Programiści Opery nie byliby chyba sobą, gdyby przy okazji wydania bety nie dołożyli do już obecnych w alphie funkcji nowego "ficzera". Tym razem jest to grupowanie kart (tab stacking). Opcja szczególnie przydatna, gdy chcemy posegregować otwarte karty np. tematycznie w celu usprawnienia pracy lub jeśli po prostu mamy ich za dużo, a część powiedzmy jest nam niepotrzebna. Sposób w jaki to działa został przedstawiony na poniższym filmie:
Coś mi się wydaje, że kwestią czasu będzie pojawienie się tej funkcji u konkurencji. Zresztą, w wielu aspektach to chyba właśnie Opera była pionierem, a potem jej pomysły ukazywały się w produktach innych firm. W przypadku wspomnianych rozszerzeń było jednak odwrotnie, ale nie jest to żadna ujma dla programistów norweskiej przeglądarki. ;) Dodatki, których obecnie jest nieco ponad 130, można znaleźć w specjalnym katalogu - Opera Extensions. Szczerze mówiąc, nie jest to jeszcze tak atrakcyjna oferta jak w przypadku Chrome'a czy Firefoksa (a nawet Safari), ale myślę, że to wciąż kwestia czasu i liczba rozszerzeń się powiększy.
Polecam śledzenie rozwoju Opery na blogu Opera Desktop Team, pewnie jeszcze kilka ciekawych funkcji dodadzą przed wypuszczeniem oficjalnego, stabilnego wydania.