23 listopada 2010

Blogger: jeszcze większy wybór czcionek

Po dość długiej ciszy na Blogger in Draft w końcu ukazała się nowa notka, a to może oznaczać, że do systemu Blogger dodano kolejną funkcję. Tym razem programiści z Google'a rozszerzyli wybór proponowanych czcionek. Do podstawowych siedmiu (Arial, Courier, Georgia, Impact, Times New Roman, Trebuchet, Verdana) dodano kilkadziesiąt nowych, webowych fontów. Oczywiście wszystko dzięki uruchomionemu przed kilkoma miesiącami Google Font Directory - specjalnemu katalogowi, który posiada niestandardowe czcionki do użycia na stronach internetowych.

Jak widać powyżej, dostęp do czcionek można uzyskać za pomocą Projektanta szablonów, który od czerwca bieżącego roku jest już dostępny dla wszystkich użytkowników (wcześniej przeznaczony był tylko do testów). Można więc zacząć eksperymentować z wyglądem własnych blogów, dobierając czcionki wedle uznania, a autorzy Blogger in Draft obiecują, że fontów, a także i kolejnych nowości będzie w przyszłości jeszcze więcej.

Opera 11 beta - grupowanie kart

Miesiąc temu pisałem o zapowiedzi nowej wersji Opery, tym razem z numerem 11, która miała zyskać nową funkcjonalność - mianowicie znane z Firefoksa, Chrome'a i Safari rozszerzenia. Testowa wersja przeglądarki jest już dostępna od 21 października, a dzisiaj pojawiła się pierwsza odsłona beta. Trzeba przyznać, że jeśli wszystko będzie szło, jak do tej pory, Opera może okazać się bardzo silnym konkurentem dla używanego przeze mnie Chrome'a.

Programiści Opery nie byliby chyba sobą, gdyby przy okazji wydania bety nie dołożyli do już obecnych w alphie funkcji nowego "ficzera". Tym razem jest to grupowanie kart (tab stacking). Opcja szczególnie przydatna, gdy chcemy posegregować otwarte karty np. tematycznie w celu usprawnienia pracy lub jeśli po prostu mamy ich za dużo, a część powiedzmy jest nam niepotrzebna. Sposób w jaki to działa został przedstawiony na poniższym filmie:

Coś mi się wydaje, że kwestią czasu będzie pojawienie się tej funkcji u konkurencji. Zresztą, w wielu aspektach to chyba właśnie Opera była pionierem, a potem jej pomysły ukazywały się w produktach innych firm. W przypadku wspomnianych rozszerzeń było jednak odwrotnie, ale nie jest to żadna ujma dla programistów norweskiej przeglądarki. ;) Dodatki, których obecnie jest nieco ponad 130, można znaleźć w specjalnym katalogu - Opera Extensions. Szczerze mówiąc, nie jest to jeszcze tak atrakcyjna oferta jak w przypadku Chrome'a czy Firefoksa (a nawet Safari), ale myślę, że to wciąż kwestia czasu i liczba rozszerzeń się powiększy.

Polecam śledzenie rozwoju Opery na blogu Opera Desktop Team, pewnie jeszcze kilka ciekawych funkcji dodadzą przed wypuszczeniem oficjalnego, stabilnego wydania.